
Oficjalnie jesteśmy już magistrami. Na ten dowód dostaliśmy dyplomy w "uroczym" zgnito-brzoskwiniowym kolorze oraz już oficjalnie zabrano nam legitymacje studencką.

Niektórym nie zabrano legitymacji i ci niektórzy nie podpisali wszystkich papierów i nie chciano im dać dyplomu, ale pewna Pani z Dziekanatu jak zwykle uratowała sytuację i ci niektórzy dostali dyplom i obiecali, że zaraz podpiszą co trzeba:)

Ponieważ narodzenie tego bloga łączy się niejako z narodzeniem Gucia. Trochę śledzimy jego rozwój (jak przystało na fizjoterapeutkę), a więc kolejne foto Gucia, tym razem wykonującego przepiękną kołyskę. Przy okazji Gucio, wszystkiego naj z okazji chrztu przesyłają wujek i ciotki z Polski:)

Kolejne podsumowania to ślub Magdy i Bartka, na którym byłam nieobecna w związku z czym opóźnione poprawiny odbyły się wczoraj.
Goście zostali ugoszczeni m.in. specjalnoscią Kubańską - drinkiem Mojito (został on spolszczony- np. gruszką i wzmacniaczem mięty z carrefura)

Młoda para ma się dokładnie tak jak pokazuje Dams na ostatniej fotce:)

Englishhhhhhhhhhhh...
So, everybody offical graduation:) We don't have those nice hats and uniforms that you have out there, but it still counts as a graduation:) Aftergraduation party is probably the same;)
You can see on the pic that I really have the diploma , although it wasn't easy ( I forgot to give back my student ID and Dean doesn't really wanna give it to me) ;)
Of course we still keep in touch with Gucio, who is doing pretty good job with walking, sitting and ...flying:) and our favourite newly married couple has prepared delayed reception for me (I was in Bahamas, when they were getting married;) ) They were in Cuba on their honeymoon, so we had Cuban-Polish styled mojitos (with pear) :)
So generally everything is OK!!!

4 komentarze:
koniec studiów , kłótnia z panią dziekan- szkoda że 5 lat tak szybko minęło...
kłótnia o kase?:)jak nie wiadomo było o co chodzi to na pewno to była zaległa wpłata;) ale po za tym to Akademia rules
Gucinek potrafi zrobic nie ,nie nie glowka w zwiazku z tym ciezko go nakarmic.
Potrafi juz slizgac sie po calym parkiecie, nie koniecznie nazwalabym to raczkowaniem.
Smiejemy sie tu od rana do wieczora.
Gucinek potrafi zrobic nie ,nie nie glowka w zwiazku z tym ciezko go nakarmic.
Potrafi juz slizgac sie po calym parkiecie, nie koniecznie nazwalabym to raczkowaniem.
Smiejemy sie tu od rana do wieczora.
Prześlij komentarz